Podróże Wenus

ATELIER BARCINEK nowe doświadczenia poza umysłem

O witrynie

masaż dźwiękiem w hamaku SESJA
ogród sensoryczny

O witrynie

masaż dźwiękiem w hamaku SESJA
ogród sensoryczny

Przebudzenie

Dziecko przychodzi w darze

[artykuł pierwotnie był opublikowany w grudniu 2019 roku na innym moim blogu]

Dziecko nie jest własnością rodziców. Sami w sobie jesteśmy sobie przynależni i sami w sobie jesteśmy najlepsi jako istoty ludzkie, które mają niezwykłe możliwości duchowe. Od dziecka nie trzeba nas niczego uczyć! My wszystko w sobie mamy i tylko wraz z rozwojem fizycznym, psychicznym rozpoznajemy to wszystko w sobie, odnajdujemy to wszystko sami w sobie. Jesteśmy i skarbem i mapą zarazem.

Dziecko przychodzi w darze rodzicom. Pomaga im obejrzeć się KIM SĄ. Dziecko przypomina rodzicom swoim istnieniem, jacy oni są prawdziwi w swojej istocie. Rodzice też kiedyś urodzili się jako dzieci – istoty uczuciowe. Dopiero później środowisko ubrało ich w emocjonalne schematy, które doprowadziły do utraty, a może bardziej do zapomnienia swojego uczuciowego, jedynego, prawdziwego JA, prawdziwego poczucia wartości.

Dlaczego ludzie tak uwielbiają niemowlaki? Bo taki maluszek emanuje swoim potencjałem pełni, czyli jego poczucie wartości sięga 100%. To jest coś za czym później w życiu tęsknimy i czego szukamy.

Oferowane są różnego rodzaju warsztaty, które mają nam pomóc w odnalezieniu naszego poczucia wartości, poczucia jedności i poczucia własnej pełni. Jednak nic z zewnątrz nam tego nie uzupełni.

Trzeba po prostu żyć z sobą w PRAWDZIE, tak jak niemowlak, zawsze w pełni swojego boskiego potencjału, zawsze ze 100% poczuciem wartości.

Bycie sobą nie jest dziś łatwe, bo od pierwszych chwil poczęcia jesteśmy poddawani już próbie na poczucie własnej wartości. Człowiek mierzy, warzy, dywaguje czy urodzi się w pełni zdrowe dziecko czy może jednak należy już czekać na nie w pełni „wartościowego” potomka. Zaraz po porodzie kolejny raz dostajemy certyfikat jakości człowieka zwany skalą Apgara. Potem znowu siatka centylowa w którą się nas wciska przez okres dzieciństwa. Nie jedno dziecko, żyło w strachu że nie urosło jak trzeba, albo ma za długie rączki, albo za któtkie nóżki. Bo dorośli badają, komentują, wyrokują, a dziecko pozostawione bez informacji po co i na co to się robi, żyje w strachu że jest inne, że jest gorsze.

Dziecko jest gościem w naszym domu. Przychodzi do nas na jakiś czas, a potem odchodzi i to jest normalna kolej rzeczy. Wykorzystajmy ten czas dobrze na naukę przyjaźni, zrozumienia, komunikacji, na poznanie samego siebie i swoich możliwości.

4 KOMENTARZE

  1. Im excited to discover this web site. I need to to thank you for ones time for this wonderful read!! I definitely savored every bit of it and I have you bookmarked to look at new information in your web site.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *