Podróże Wenus

ATELIER BARCINEK nowe doświadczenia poza umysłem

O witrynie

masaż dźwiękiem w hamaku SESJA
ogród sensoryczny

O witrynie

masaż dźwiękiem w hamaku SESJA
ogród sensoryczny

Przebudzenie

Mieć czy czuć? Oto jest pytanie!

Jeśli choć raz doświadczysz stanu bycia i niebycia zarazem to już na zawsze pozostaniesz poza iluzją, poza matrixem. Nawet jeśli odczuwalne ciśnienie będzie rosło, a Ty będziesz myślał, że masz coraz więcej do zrobienia, że aby przeżyć musisz coraz więcej zrobić. Jakbyś pracował w fabrce na akord za głodową stawkę. Nawet jeśli dzisiaj zarabiasz wspaniale i stać Cię na luksusowe auto, dom i zagraniczne wakacje to pustka staje się coraz bardziej uwierająca. Bo chociaż byłeś juz na przysłowiowym drugim końcu świata i jadłeś już w restauracji najbardziej ekskluzywnej i piłeś wino z najdroższej winnicy świata… przestajesz czuć. Przestaje Cię to bawić. Popadasz w apatię. Jeśli zaś doświadczyłeś stanu bycia i niebycia zarazem to już Ci to nie grozi. Depresja nie sięga po uczuciowych ludzi.

Jeśli choć raz doświadczysz stanu bycia i niebycia zarazem to już na zawsze pozostaniesz poza iluzją, poza matrixem.

Nawet jeśli tego nie rozumiesz to przeczuwasz że coś nie działa tak jak wcześniej. O to chodzi! Abyś wreszcie przypomniał sobie o odczuwaniu. Abyś sobie przypomniał, że masz prawo czuć!!! Czuć ból, czuć zmęczenie, czuć obłęd, ale także czuć błogość i radość wynikającą z samego faktu istnienia!!! Możesz być premierem i możesz być leśnikiem, możesz być gwiazdą kina hollywoodzkiego i możesz być przekupką na targu w niewielkim miasteczku. Chodzi o to samo! O czucie siebie!!! Więc nie zapychaj się jedzeniem, nie faszeruj się ibuprofenem czy naproxenem, nie wlewaj w siebie litrów nawet luksusowego alkoholu, bo to Cię tylko oddziela, zniewala, pęta. Oddziela Cię od siebie samego i oddziela Cię od drugiego człowieka. Jak możesz czuć drugiego skoro sam nie czujesz? Skoro tylko myślisz i w kółko kalkulujesz. Ile jeszcze muszę zrobić, by utrzymać tę bezsensowną dla mnie iluzję? Spójrz sobie w oczy i zapytaj: Kim jestem naprawdę? Czy tak chcę naprawdę żyć? Czy jestem absolutnie pewna, że tak ma wyglądać ludzkie życie?

Zatrzymuj się coraz częściej. Przystawaj coraz częściej choć na chwilkę, choć na minutkę. Skoncentruj się na czuciu… Czy słyszysz swoje serce? Czy słyszysz swój oddech? Czy czujesz swoje ciało?

Czuj siebie codziennie. Codziennie pytaj siebie samego czego mi w tej chwili naprawdę potrzeba?
Pytaj siebie – co sprawia mi większą przyjemność – spacer po galerii handlowej czy spacer po lesie, albo po łące? Co sprawia mi większą przyjemność – kolejny kieliszek czy przytulenie do człowieka? Pytaj codziennie. Doświadczaj bycia codziennie. Uczuciowość jest remedium wszechstronnym – na „biedę”, na „nudę”, na „smuty”, na „raka” i na „nieboraka”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *